Od kilku dni na Netfliksie można oglądać nowy sezon "Prawnika z Lincolna" - jednego z najpopularniejszych seriali platformy ostatnich lat. Choć w oczywisty sposób koncentruje się on przede wszystkim na głównym bohaterze, czwarta odsłona daje dużo pola do popisu innym postaciom.

W 2022 roku na Netfliksie zadebiutował "Prawnik z Lincolna" - stworzony przez Davida E. Kelleya serial oparty na słynnej serii książek Michaela Connelly'ego. Szybko podbił serca widzów dzięki charyzmatycznej postaci Mickeya Hallera oraz jego współpracownikom, wraz z którymi pracuje nad sprawami, zleconymi mu przez klientów. Na przestrzeni dotychczasowych sezonów Haller głównie bronił innych - tym razem zostaje zmuszony, do obrony samego siebie. Ten fabularny ruch dał przestrzeń nie tylko do zamieszania w fabule, ale także do tego, by pozwolić zabłysnąć również innym postaciom.
Dużo prawnika z Lincolna, jeszcze więcej Lorny. I dobrze
4. sezon rozpoczyna się świeżo po finale poprzedniego, z którego dowiadujemy się, że w bagażniku Mickeya zostaje znalezione ciało. Ofiarą jest Sam Scales - były klient głównego bohatera, który trudnił się rozmaitymi oszustami. W związku z odkryciem Mickey zostaje osadzony w areszcie i oskarżony o zabójstwo. Sytuacja nie pomaga jego kancelarii, a jakby tego było mało, z ramienia prokuratury sprawę prowadzi Dana Berg (Constance Zimmer), której przydomek "Góra lodowa" nie wziął się znikąd. Adwokat, wraz z przyjaciółmi Cisco (Angus Simpson), Lorną (Becki Newton) i Izzy (Jazz Raycole), będzie musiał zrobić wszystko, by się jak najlepiej wybronić, udowodnić światu swoją niewinność i odzyskać reputację.
Biorąc pod uwagę najwyższą jak do tej pory stawkę, nie sposób kłócić się z tym, że Mickey Haller jest niezmiennie centralną postacią opowieści. To rzecz oczywista - bohater, który dotychczas bronił ludzi przed więzieniem, sam jest zagrożony znalezieniem się w nim. Należy docenić to, że pomimo powyższych elementów fabuły, twórcy 4. sezonu nie zapomnieli o pobocznych bohaterach.
Można nawet powiedzieć, że dla niektórych ta odsłona "Prawnika z Lincolna" jest kluczowa, dająca największe pole do popisu.
Mowa tutaj przede wszystkim o Lornie Crane (Becki Newton) - drugoplanowej bohaterce serialu, byłej żonie Mickeya a obecnej Cisco (Angus Simpson), prawniczce działającej w kancelarii Mickeya. W nowym sezonie orientujemy się, że atmosfera wokół Mickeya nie jest w próżni - wpływa ona mocno chociażby na potencjalnych klientów, którzy albo mają sceptycyzm do korzystania z usług jego kancelarii, albo w ogóle z nich rezygnują. Pod nieobecność Hallera wszystko spada realnie na głowę Lorny, która ledwo zdała egzamin i stawia pierwsze kroki w swojej nowej roli. teraz oprócz ciężaru adwokackiego debiutu, boryka się z trudem prowadzenia biura, do którego coraz mniej osób chce przychodzić, co z kolei przekłada się na ograniczone finansowe możliwości.
To właśnie Lorna jest jedną z najlepiej poprowadzonych bohaterek 4. sezonu "Prawnika z Lincolna". Obserwujemy, jak mierzy się ze sprawami nowych klientów, zwycięża i ponosi porażki - a wszystko to w tak krytycznym momencie dla niej i dla jej najbliższego otoczenia. Bohaterka nie traci nic ze swojego wyjątkowego stylu bycia i jedynego w swoim rodzaju czaru, ale dobrze jest obserwować, jak twórcy pozwalają jej się rozwijać, nie czynią z niej kwiatka do kożucha. Lorny na ekranie jest w tym sezonie dużo i absolutnie nie śmiem narzekać na ten stan rzeczy - Becki Newton jest piekielnie charyzmatyczna i świetnie obrazuje dwie "strony" swojej postaci w tym sezonie.
Podobnie sprawy się mają z Maggie McPherson (Neve Campbell), byłą żoną Mickeya, prokuratorką, która w 4. sezonie decyduje się tymczasowo zmienić strony i gdy pętla na szyi adwokata się zaciska, postanawia wejść do gry i zostać jego obrończynią. Ten ruch nie tylko urozmaica fabułę. Pozwala również szerzej poznać prawnicze zdolności bohaterki, które w poprzednich sezonach nie były eksplorowane z taką siłą. Bogatsi o tę wiedzę wiemy już, skąd wziął się jej pseudonim "McWerwa". Maggie nieraz ściera się z prokuratorką Berg, którą uznaje za swoją nemesis, ale sam proces pozwala również na to, by McPherson i Haller spędzili ze sobą więcej czasu, mogli porozmawiać o wielu rzeczach, przygotować się na to, co może nadejść. W pewien sposób zbliżają się do siebie, ale póki co ciężko ocenić, czy jest jakakolwiek szansa na to, na co pewnie część fanów liczy po obejrzeniu 4. sezonu.
4. sezon "Prawnika z Lincolna" jest dostępny do obejrzenia na Netfliksie.
Więcej o produkcjach Netfliksa przeczytacie na Spider's Web:
- Na Netfliksie jest jeden z pierwszych filmów Elordiego. Śmiało, można płakać
- Miłość na lodzie dostanie 2. sezon. Netflix tego nie przemyślał
- Wracamy do Hawkins. Zwiastun nowego Stranger Things wygląda obłędnie
- Kasztanowy ludzik Netfliksa wraca z 2. sezonem. Kiedy premiera?
- Netflix wykręca niezłą akcję. Nie zaśniecie, póki nie odkryjecie, jak się końc







































