REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. VOD
  3. Netflix

Kim była Griselda Blanco? To ona zatrzęsła narkotykowym półświatkiem obok Escobara

Czarna Wdowa, La Madrina i Kokainowa Matka Chrzestna - te przydomki znał każdy, kto zetknął się z narkotykowym półświatkiem w Kolumbii i Miami w latach 70. i 2000. Posługiwała się nimi Griselda Blanco, kolumbijska baronka kokainowa, która wywołała gigantyczną wojnę narkotykową w Miami, a jej owiane złą sławą dokonania były realizowane na tak ogromną skalę, że pod względem popularności była zestawiana nawet z Pablo Escobarem. Teraz fabularyzowaną historię narkotykowej królowej można obejrzeć w serwisie Netflix. Jak naprawdę wyglądało jej życie?

24.01.2024
18:09
kim byla griselda blanco sylwetka netflix serial
REKLAMA

Na Netfliksie zadebiutował serial "Griselda" w reżyserii Ingrid Escajeda o matce chrzestnej imperium narkotyków w Miami, w którą wcieliła się Sofia Vergara. Produkcja inspirowana jest życiem Griseldy Blanco, tytułowej baronki kokainowej, która zatrzęsła narkotykowym półświatkiem w Kolumbii i Miami. To owiana złą sławą, ale i legendą, historia o mrocznej przeszłości kobiety, która przez długi czas pozostawała nieuchwytna, aż do czasu, gdy jej wrogowie nie postanowili zemścić się na baronce tak, jak ona na swoich ofiarach.

REKLAMA

Griselda Blanco - Kokainowa Matka Chrzestna i Czarna Wdowa

Griselda Blanco urodziła się w 1943 r. w mieście Cartagena de Indias. W wieku 3 lat przeprowadziła się wraz z matką do Medellin, a już kilka lat później miała popełnić swoje pierwsze przestępstwo - według relacji byłego kochanka, 11-letnia Griselda porwała, a następnie zastrzeliła dziecko z bogatej dzielnicy. Gdy dziewczyna skończyła 19 lat, postanowiła uciec z domu, gdzie miała być wykorzystywana seksualnie przez partnera swojej matki. Wtedy Griselda jeszcze nie wiedziała, że niebawem stanie się jedną z najważniejszych osób w narkotykowym półświatku, a jej owiane złą sławą życie stanie się legendą.

W 1964 r. dzięki fałszywym dokumentom udało jej się nielegalnie wyemigrować do Stanów Zjednoczonych. Wraz z mężem i trójką dzieci osiedliła się w Queens w stanie Nowy Jork, gdzie błyskawicznie udało jej się założyć dobrze prosperujący biznes narkotykowy. Początkowo uniknęła schwytania w ramach operacji Banshee w 1974 r., jednak już rok później została oskarżona o federalny spisek narkotykowy. Kilkunastu Kolumbijczyków zostało wówczas skazanych za przemyt ponad 9 kg kokainy o wartości 2,5 mln dol. w walizkach, odzieży czy nawet w klatce z psem. Wśród aresztowanych nie było jednak Griseldy, której cudem udało się zbiec do Kolumbii.

Mimo że od tej pory była uważnie obserwowana przez DEA, postanowiła wrócić do USA, gdzie wciąż była nieuchwytna.

Choć Griselda znalazła się na celowniku amerykańskiej agencji rządowej, postanowiła rozwinąć swój kokainowy biznes. W tym celu Blanco kupiła firmę produkującą bieliznę, gdzie przerabiano biustonosze i pasy do pończoch w ten sposób, by w przegródkach można było ukryć narkotyk. Bielizna była następnie importowana przez zwerbowanych kurierów między Kolumbią a kluczowymi miastami w USA, takimi jak Miami, Nowy Jork czy Kalifornia. Corleone Blanco, syn Griseldy, zdradził w 2019 r., że jego matka kontrolowała całe pasmo górskie Andów, przez które do Medellin sprowadzano słynną odmianę marihuany.

Netflix: zwiastun miniserialu "Griselda"

Jak to możliwe, że nikomu nie udało się odnaleźć narkotykowej królowej? Griselda była jak kameolon, który miał w garści narkotykowy biznes w Stanach, lecz nie słyszano nim przez długi czas - kobieta mogła przytyć lub schudnąć kilkanaście kilogramów, zmienić kolor włosów, wyglądać na bogatą lub ubogą; innymi słowy - mogła być jednocześnie kolumbijską królową i typową matką z przedmieść:

Kiedy ją zobaczyłem, była ubrana jak amerykańska kobieta w średnim wieku, która zwracała uwagę na każdy szczegół swojego wyglądu. Miała blond perukę, bardzo ładnie wypielęgnowaną. Była zadbana, a jej sukienka wyglądała całkiem elegancko. Kilka miesięcy później zmieniła się o 180 stopni: była wychudzona, niechlujnie ubrana, miała rozczochrane i okropnie zafarbowane włosy

- wspominał agent DEA Bob Palombo przed ujęciem Griseldy Blanco.

W 1983 r. Griselda wyczerpała swój łut szczęścia. Wszystko za sprawą jednego telefonu.

Właśnie wtedy do biura DEA w Miami dodzwoniła się pewna matka, która zatroskana wyznała, że jej bardzo młoda córka spotyka się z handlarzem narkotyków o latynoskim wyglądzie. Okazało się, że był to Uber Blanco, syn Griseldy, który postanowił wejść w kokainowy biznes. Był to to pierwszy trop w sprawie La Madriny od lat 70. Pół roku później aresztowano z kolei Geraldo Gomeza, który zeznał w sprawie kobiety w zamian za objęcie programem ochrony świadków.

O produkcjach serwisu Netflix przeczytasz więcej na łamach Spider's Web:

W 1984 r. doszło do kilku prób zamordowania Griseldy, która nie wahała się wymierzać najwyższych kar w stosunku do swoich wrogów. Kobieta zabijała bez mrugnięcia okiem, a jej preferowana metodą było strzelanie z bliskiej odległości, jadąc na motocyklu. Narkotykowej królowej udało się jednak ujść z życiem, jednak rok po serii zamachów została aresztowana w swoim domu. Choć w sądzie usłyszała wyrok 10 lat pozbawienia wolności, to za kratkami wciąż nadzorowała swój kokainowy biznes.

Po odbyciu 9 lat kary, Griselda została zwolniona z więzienia.

Wcześniej, w 1998 r., przyznała się do popełnienia 3 morderstw drugiego stopnia, bo tylko to udało się udowodnić oskarżycielom - w rzeczywistości Griselda miała na sumieniu ponad 200 osób, których zabójstwo zleciła; sama zaś zabiła m.in. swojego męża. Gdy w 2004 r. opuściła więzienne mury, została deportowana do Medellin i żyła tam dłużej niż ktokolwiek się spodziewał. Została zamordowana w 2012 r. przez przejeżdżającego obok niej motocyklistę metodą, za pomocą której sama wykonała egzekucję lata temu. Zginęła wskutek dwóch postrzałów w głowę:

REKLAMA

Nie ukrywała się. Zupełnie nie. Zginęła na targu, w sklepie mięsnym i według moich źródeł prowadziła szanowane życie w społeczeństwie. Podobno była bardzo życzliwa i to mógł być powód, dla którego wiele osób nie zawracało sobie nią głowy

- stwierdził Palombo.

Mroczna historia Griseldy Blanco stała się inspiracją dla wielu twórców. W 2006 r. pojawiła się produkcja true crime "Kokainowi kowboje", a w 2017 r. zadebiutował film "Kokainowa matka chrzestna" z Catherine Zeta-Jones w roli głównej.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA