Portrety nie zawsze wesołe. "W krainie czarów", Sylwia Chutnik - recenzja sPlay
W "W krainie czarów" Sylwia Chutnik powraca do znanych czytelnikom tematów i treści. W nowym zbiorze jedenastu opowiadań znajdziemy posmak "Kieszonkowego atlasu kobiet", a także tekst "Muranooo", który mogliśmy zobaczyć na scenie Teatru Dramatycznego w Warszawie. Chutnik tka przed nami magiczną tkaninę, w którą spowija galerię postaci - kobiety, mężczyzn czy duchy. Czy tytułowa kraina czarów rzuca na nas urok?
REKLAMA