"Wielki marsz" był już co prawda dostępny w VOD, ale tym razem będzie można go obejrzeć bez dodatkowych opłat - jedna z najlepiej ocenianych adaptacji powieści Stephena Kinga trafi do streamingu. Oznacza to, że ci widzowie, którzy nie załapali się na seans w kinach, a chcieliby zapoznać się z mocnym thrillerem w zaciszu domowym, nie będą musieli go już wypożyczać. Gdzie obejrzeć thriller?

W minionym roku wśród najgłośniejszych i najlepiej ocenianych produkcji znalazł się film "Wielki marsz" w reżyserii Francisa Lawrence'a. Nie dało się nie słyszeć na jego temat przychylnych opinii - szczególnie tych, które dotyczyły warstwy symbolicznej i metaforycznej. "Wielki marsz" to bowiem nic innego jak obraz współczesnych Stanów Zjednoczonych, okraszony wątkiem toksycznej męskości. To produkcja wyprana z widowiskowości, ale uderzająca w czułe i wrażliwe punkty widzów.
Wielki marsz: gdzie obejrzeć online? Jedna z najlepszych adaptacji Stephena Kinga trafiła Prime Video
Trzymająca w napięciu produkcja jest uważana za jedną z najlepszych adaptacji powieści Stephena Kinga. Oznacza to, że fani pisarza koniecznie muszą rzucić na nią okiem. "Wielki marsz" zniknął już z wielkich ekranów, ale na szczęście w Polsce jest już dostępny w VOD, a już zaraz w streamingu. Produkcja trafi do Prime Video 20 marca.
Oprócz opcji obejrzenia filmu w Prime Video, wciąż istnieje możliwość obejrzenia go w VOD poprzez wypożyczenie. Jest to możliwe za pośrednictwem następujących serwisów:
Film jest adaptacją powieści, którą King napisał jeszcze jako 19-letni student pod pseudonimem Richard Bachman. Od tamtego czasu sama książka czekała na wydanie jeszcze około dekadę. Fabuła tego dystopijnego obrazu skupia się na 50 młodych mężczyznach, którzy wyruszają w długi marsz. Stale obserwowani są oni przez uzbrojonych żołnierzy, a za nimi suną wojskowe pojazdy. Ten, kto dotrze do mety, otrzyma nagrodę w postaci fortuny i możliwości spełnienia jednego życzenia. Problem w tym, że nie wiadomo, gdzie ta meta się znajduje - jest ona brutalnie wyznaczana na bieżąco.
Zgodnie z zasadami zwycięży bowiem ten, kto jako ostatni utrzyma się na nogach i zachowa narzucone z góry tempo. Oznacza to, że postoje (nawet te spowodowane zmęczeniem czy zasłabnięciem), zmiana kierunku, zwolnienie lub przyspieszenie tempa, będą skutkowały tym, że dany uczestnik musi zostać wyeliminowany. Nie oznacza to jednak odesłania do domu czy przyzwolenia na odłączenie się od grupy - mężczyzna, który złamie zasady, zostaje zlikwidowany poprzez strzał w głowę.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Wielki marsz - recenzja. To jedna z najlepszych adaptacji prozy Kinga?
- Nowy horror został najlepiej ocenianą adaptacją Stephena Kinga w historii
- Ważna powieść Stephena Kinga została zekranizowana. Opinie są jednogłośne
- Nowa ekranizacja Stephena Kinga naprawdę przeraziła widzów. Zbadano ich podczas seansu
- Wielki marsz Stephena Kinga w prawdziwym życiu. Widzowie nie mogli się zatrzymać



















