Lepszego początku roku fani fantasy nie mogliby sobie wymarzyć. W naszym kraju już zaraz zadebiutuje widowiskowy serial oparty na arcydziele europejskiej epiki. Zainspirowana starożytną legendą za chwilę pojawi się w polskiej telewizji, aby zawładnąć wyobraźnią widzów aż do finału, który zostanie wyemitowany pod koniec miesiąca. Kiedy i gdzie oglądać "Wojnę królestw"?

Legenda o Nibelungach obca popkulturze nie jest. Dość wspomnieć o zrealizowanych przez Fritza Langa w latach 1922-1924 "Nibelungach: Śmierci Zygfryda" i "Nibelungach: Zemście Krymhildy". Uchodzą one przecież za arcydzieła światowej kinematografii. Nie tylko odcisnęły piętno na późniejszym fantasy, ale też wciąż zachwycają swoją monumentalną formą. Nic więc dziwnego, że ze źródłem ich inspiracji - eposie bohaterskim, który przetrwał stulecia w tradycjach germańskich i skandynawskich - w kolejnych latach mierzą się następni twórcy.
W 1986 roku autor fantasy Wolfgang Hohlbein opublikował powieść "Hagen von Tronje". Saga o Nibelungach przechodzi w niej kilka istotnych i poetyckich przekształceń, wpuszczając powiew świeżej energii do doskonale nam znanej historii. I to właśnie na podstawie prozy Hohlbeina scenarzyści i reżyserzy Cyrill Boss i Philipp Stennert postanowili zrealizować "Wojnę królestw", którą już niedługo zobaczymy w telewizji.
Wojna królestw - kiedy premiera serialu fantasy?
"Wojna królestw" zabiera nas do świata, gdzie stara magia umiera, a wrogowie rosną w siłę. Dostajemy opowieść o miłości, władzy i wojnie, która prowadzi do dramatycznego i katastrofalnego splotu wydarzeń. W serialu śledzimy bowiem losy Hagena - żołnierza i Naczelnego Dowódcy, gotowego służyć i stać u boku swojego króla. Jest przy tym zakochany w księżniczce Krymhildzie, choć wie, że ta miłość nie ma szans na spełnienie. Jego świat staje na głowie, gdy Hunowie szykują się do inwazji,
a na dworze zjawia się niespodziewany gość - Zygfryd, legendarny pogromca smoków.
Król, zdeterminowany, by wzmocnić swoje królestwo, szuka nowej żony - Brunhildy,
słynnej królowej Walkirii obdarzonej starą magią. Problem w tym, że aby zdobyć jej rękę, potrzebuje
pomocy zarówno Zygfryda, jak i Hagena.
Już po samym opisie fabuły i trailerze widać, że będziemy mieć do czynienia z prawdziwą gratką dla fanów fantasy. W serialu na pewno nie zabraknie tak intryg i manipulacji, jak widowiskowych scen, pełnych porywających efektów specjalnych. Wszystkie gatunkowe atrakcje zostają rozłożone na sześć odcinków. Pierwsze dwa zadebiutują w Polsce 7 stycznia.
"Wojnę królestw" będzie w naszym kraju można oglądać na kanale SCI FI. Od 7 stycznia odcinki będą emitowane w każdą środę o 21:00. I tak aż do podwójnego finału, który na antenie stacji zobaczymy 28 stycznia.
Więcej o fantasy poczytasz na Spider's Web:
- Najlepsza komedia fantasy 2025 roku właśnie trafiła na VOD
- Kiedy obejrzymy 2. sezon The Mighty Nein? Dobre wieści
- Odyseja pod ostrzałem. Widzowie śmieją się z kostiumów
- Netflix wreszcie zlitował się nad fanami swojego najdziwniejszego serialu
- Prime Video ma dobrą wiadomość dla fanów najdroższego serialu wszech czasów







































