Wielu kinomanów zapewne ma w głowie tylko jednego "Człowieka z blizną" - tego z Alem Pacino w roli głównej. Okazuje się, że możemy się spodziewać kolejnego filmu o tym tytule, a w głównego bohatera wcieli się aktor, którego znamy m.in. z Marvela.

"Człowiek z blizną" jest najbardziej znany jako film z 1983 roku w reżyserii Briana de Palmy. Niewielu pamięta, że produkcja ta jest nie tylko remakem klasycznego filmu z 1932 roku, ale również adaptacją powieści Armitage'a Traila. W najbardziej znanej odsłonie tej historii Al Pacino wcielił się w Tony'ego Montanę, przymusowo deportowanego z Kuby kryminalistę, który staje się najbliższym współpracownikiem jednego z mafijnych bossów, a później chce zająć jego miejsce. W filmie wystąpili też m.in. Steven Bauer, Michelle Pfeiffer, Robert Loggia i F. Murray Abraham.
Kto będzie nowym Człowiekiem z blizną? Znacie go z Marvela
Na łamach Deadline ukazał się wywiad z aktorem Dannym Ramirezem i Tomem Culliverem. Panowie założyli na początku tego roku firmę producencką Pinstripes i postanowili opowiedzieć o swoich planach dotyczących projektów filmowych, którymi się zajmą. Culliver, zapytany o to, czy oprócz oryginalnych pomysłów planują nabyć jakiś znany tytuł i rozwijać historię wokół niego, ujawnił, że właśnie trwają pierwsze prace nad nowym "Człowiekiem z blizną". Zapowiedział, że wraz z Ramirezem chcą zaadaptować oryginalną powieść i ją unowocześnić. Co ciekawe, to nie jest pierwsza próba zajęcia się tą marką w ostatnich latach - w 2020 roku Universal zaangażował do tego Lukę Guadagnino. Jak wiemy, finalnie nic z tego nie wyszło.
Kto w takim razie wcieli się w nową wersję Tony'ego Montany? Culliver nie kluczył i odpowiedział wprost: odtwórcą głównej roli będzie sam Danny Ramirez. Jeśli projekt dojdzie do skutku, dla 32-letniego obecnie aktora będzie to jedno z największych, o ile nie największe wyzwanie w karierze. Mimo tego jest już dość doświadczony w swoim fachu - wystąpił dotychczas m.in. w "Top Gun: Maverick", "The Last of Us", "Dwóch życiach", a ostatnimi czasy zadomowił się też w Marvelu jako Joaquin Torres - nowy Falcon, którego zobaczymy w nadchodzącym widowisku "Avengers: Doomsday".
Nowe wersje klasycznych filmów to trend, który łatwo jest zaobserwować w filmowej przestrzeni. Wychodzi raz lepiej, raz gorzej - osobiście nie mam nic przeciwko współczesnym reinterpretacjom, zwłaszcza, gdy od premiery oryginalnego materiału mija dużo czasu. "Człowiek z blizną" ma 42 lata, także nie planuję utyskiwać na nadchodzący projekt, firmowany tym szyldem. Wręcz przeciwnie - z zainteresowaniem na niego czekam.
Więcej informacji o filmach przeczytacie na Spider's Web:
- Kiler 3 jednak powstanie. Nie zgadniecie, kto napisze scenariusz
- Thunderbolts* gdzie obejrzeć film online? Nowość Marvela już jest
- Czy powstaną "K-popowe łowczynie demonów 2". Netflix ma pomysł
- Najlepsze komedie na HBO Max. 15 propozycji na wieczór
- Darren Aronofsky: filmy. Od najgorszego do najlepszego