REKLAMA

Nadrobiłem bezbłędne science fiction na Netfliksie. Status: zmiażdżony

W historii kina było bardzo wiele filmów o Godzilli. Znajdująca się obecnie na Netfliksie "Godzilla Minus One" jest produkcją numer 37, poświęconą słynnemu potworowi. Zaryzykuję stwierdzenie, że spośród wszystkich, które widziałem, wersja Takashiego Yamazakiego jest najlepsza. W dodatku zrobiona za śmieszne pieniądze.

godzilla minus one film
REKLAMA

Żyły we mnie dwa wilki - jeden zwykle zachwycał się kinem katastroficznym, w którym wielkie zagrożenie niszczy wszystko na swojej drodze. Drugi zaś był nieraz sceptyczny, bowiem filmy o Godzilli, które dotychczas widział, zwykle go rozczarowywały. "Godzilla Minus One" zdawała się być odpowiedzią na to zapotrzebowanie. Niestety, nie zdążyłem zobaczyć filmu na wielkim ekranie, jednak niedawno udało mi się go nadrobić z perspektywy mniejszego. Po seansie wiem, że nieoglądanie produkcji Yamazakiego w kinie było z mojej strony niewybaczalnym kryminałem.

REKLAMA

Godzilla Minus One to wspaniałe kino. Zrobiono je za śmieszne pieniądze

Głównym bohaterem "Godzilla Minus One" jest Koichi - młody, japoński pilot kamikaze, który ląduje swoim samolotem w bazie celem naprawienia technicznych usterek. Tak naprawdę symuluje on, by uciec od służby. W noc, którą Koichi spędza na wyspie, dochodzi do niezwykłego zdarzenia - przypominający dinozaura, gigantyczny stwór, atakuje garnizon. Jeden z żołnierzy każe Koichiemu strzelać do potwora, jednak ten nie robi tego, a na następny dzień okazuje się, że jest jednym z dwóch ocalałych. Po wojnie próbuje ułożyć sobie życie na nowo, ale Godzilla wraca, zamierzając niszczyć wszystko, co stanie jej na drodze.

Jak powszechnie wiadomo, nie trzeba wielkich pieniędzy, by stworzyć wielkie kino. Nieraz zapominają o tym wielkie studia, które pchają w produkcję astronomiczne kwoty, a potem okazuje się, że wielki budżet to fasada, przysłaniająca marną jakość filmu. "Godzilla Minus One" jest dowodem na to, że można zrobić film, który nie ma gigantycznego zaplecza finansowego, ale wizualnie jest i tak imponujący, nie mówiąc już o samej treści.

Film Takashiego Yamazakiego kosztował ok. 15 milionów dolarów. Umówmy się - to śmieszna kwota. Amerykańska wersja z 1998 roku kosztowała 130 milionów, ta z 2014 roku - 160. "Godzilla Minus One" budżetowo stanowi nikły procent tej kwoty, a dowozi większe widowisko niż oba filmy razem wzięte i niejedne, wysokobudżetowe produkcje. Godzilla po raz pierwszy od dawna wzbudza odczuwalny lęk, momenty jej pojawiania się czy używania mocy trzymają w napięciu, a efekty "działań" są pokazane z wspaniałym, nieprzerysowanym rozmachem. Oscar za efekty specjalne nie wziął się znikąd

Przede wszystkim jest to jednak kino skoncentrowane na okołowojennej, narodowej traumie powojennej. Japonia została zniszczona, bardzo wielu ludzi straciło swoje życia i dachy nad głową. Sam główny bohater jest postacią, która miała zginąć, a swój żywot odbiera jako porażkę, wzmocnioną dodatkowo PTSD po wydarzeniach sprzed lat. Jego wątek nadaje całości ważny, o ile nie najważniejszy kontekst. To film, który nie bazuje wyłącznie na spektakularnych scenach z potworem, a sprawia, że mocno interesują nas losy ludzi.

Choć bywa nieco patetycznie, na poziomie narracyjnym "Godzilla Minus One" to znakomite kino, obrazujące społeczeństwo, które pozostawione same sobie, musi się nie tylko rozliczyć z historią, ale podnieść z traumy i odbudować na nowo. Wiemy, że czeka to również film - doczeka on się bowiem sequela, "Godzilla Minus Zero". Czy dosięgnie on klasy poprzednika? Czas pokaże.

"Godzilla Minus One" jest dostępna do obejrzenia na Netfliksie.

REKLAMA

Więcej o ofercie Netfliksa przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-07T09:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T10:14:34+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:54:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:52:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:04:44+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T18:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T12:32:34+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T10:07:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T09:06:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T18:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T12:48:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:35:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:13:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T16:21:02+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA