„Miłość i śmierć”, czyli nowy serial HBO Max, opowiada o prawdziwej zbrodni sprzed lat. Nie tak miało być
Wszystkie znaki na niebie i ziemi zwiastowały, że „Miłość i śmierć” okaże się kolejnym hitem - mocnym thrillerem od HBO. Reżyserka i producentka wykonawcza Lesli Linka Glatter to weteranka, która pracowała m.in. przy kultowym „Miasteczku Twin Peaks”, „Mad Men”, „Pozostawionych”, „Homeland”, „The Morning Show” i wielu innych popularnych tytułach. David E. Kelley, autor scenariusza, pisał odcinki „Wielkich kłamstewek”, „Goliata” czy „Od nowa”. Dodajmy świetną obsadę (Elizabeth Olsen, Jesse Plemons, Lily Rabe, Tom Pelphrey i Krysten Ritten) i mocny zwiastun - raczej nikt nie zakładał przeciętniaka czy wtopy.
