Młodzieżowy dramat "Motorheads" błyskawicznie podbił serca subskrybentów serwisu Prime Video - niedługo po premierze 1. sezonu produkcji widzowie już domagali się kolejnego. Wydawałoby się, że ogłoszenie kolejnej odsłony to tylko formalność - tytuł został w końcu oceniony bardzo przyzwoicie. Okazało się jednak, że serwis od Amazona postanowił zrezygnować z realizacji 2. sezonu. Ale spokojnie, nie jest na szczęście tak źle, jak mogłoby się wydawać.

Pod koniec maja w bibliotece serwisu Prime Video zadebiutował serial "Motorheads". Jak czytamy w oficjalnym opisie produkcji, skupia się on na pierwszej miłości, złamanych sercach i pierwszych zawodach miłosnych, ale również na przekręceniu kluczyka w pierwszym samochodzie. Fabuła osadzona jest w przemysłowym miasteczku, które niegdyś tętniło życiem, a dziś jego mieszkańcy szukają nadziei na lepsze jutro.
Bohaterami "Motorheads" są licealiści-outsiderzy, których połączyła nie tylko przyjaźń, ale również miłość do wyścigów ulicznych. W centrum wydarzeń znajdują się Zac i Caitlyn Torres, który wraz z matką przeprowadzają się do Ironwood w Pensylwanii. Tam wprowadzają się do swojego wujka, Logana Maddoxa, który zajmuje się tuningiem samochodów. To początek ich rozdziału w życiu, w którym obecne będą nie tylko nowe relacje, ale również intrygi i tajemnice.
Prime Video kasuje serial Motorheads. Co z 2. sezonem?
Mimo że produkcja dla młodzieży stworzona przez Johna A. Norrisa została przez widzów świetnie przyjęta (w Rotten Tomatoes otrzymała 78 proc. świeżości od krytyków i 95 proc. od wszystkich widzów), to z jakiegoś powodu Prime Video zdecydował się anulować serial i zrezygnować z kontynuacji - podaje serwis Deadline. Decyzja zapadła ponad trzy miesiące po premierze 10-odcinkowego 1. sezonu 20 maja.
Podczas gdy fani zaciekle walczą o to, by serial doczekał się kontynuacji, producenci tytułu rozpoczęli już rozmowy z innymi serwisami streamingowymi. Oznacza to, że nowy dom dla "Motorheads" jest aktywnie poszukiwany.
Chcieliśmy stworzyć serial bez ukrytych motywów, z sercem, który da rodzinom coś, co będą mogły oglądać razem. Chociaż Johnny i ja jesteśmy rozczarowani, że serial "Motorheads" nie będzie kontynuowany na Prime Video, jesteśmy niezmiernie dumni z tego, co stworzył zespół. Pomimo premiery z niewiarygodnie małym rozgłosem, nasza oddana i głośna rzesza fanów przewodziła i sprawiła, że serialu nie dało się zignorować. Ich entuzjazm dodał nam energii i jesteśmy optymistycznie nastawieni do tego, że znajdziemy dom, który uwierzy w ten serial i go wesprze
- powiedział producent wykonawczy serialu, Jason Seagraves.
Vernon Sanders, szef działu telewizyjnego Amazon MGM Studios, podkreślał w zeszłym miesiącu, że produkcja uzyskała wysoki wskaźnik ukończenia, co oznacza, że widzowie śledzili "Motorheads" od początku do końca. Świetne oceny i wysoka oglądalność niestety nie były dla Prime Video wystarczające.
Jednym z czynników, który doprowadził do tego, że zdecydowano się zrezygnować z produkcji, był zapewne fakt, iż "Motorheads" nigdy nie znalazł się w cotygodniowym rankingu 10 najlepszych seriali streamingowych Nielsena. Jednak w związku z tym, że Prime Video nie zdecydował się na kontynuację, a fani zaczęli protestować w mediach społecznościowych, o produkcji może zrobić się głośno, co być może będzie miało odzwierciedlenie w rankingu, jeśli 2. sezon rzeczywiście powstanie.
O produkcjach w Prime Video czytaj w Spider's Web:
- Użytkownicy Prime Video błyskawicznie oglądają nowy serial. Już domagają się 2. sezonu
- Nowy serial "anty-woke" omamił użytkowników Prime Video
- Dzięki Prime Video w Polsce wreszcie obejrzymy serial, za którym widzowie tęsknią od dawna
- W Polsce wreszcie można obejrzeć serial lepszy od Gry o tron. Wpadł na Prime Video
- To ja już wolę adaptacje książek z Wattpada. Prime Video przegięło w drugą stronę