Alkoholik na tropie wilkołaka? To nie żaden paździerz, to świetna propozycja Amazona na weekend
Kilka lat temu Jim Cummings nakręcił prawdopodobnie jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy - no cóż, poprzeczka nie była ustawiona zbyt wysoko) filmów w swojej karierze, w którym przy okazji obsadził się w głównej roli. „Wilk ze Snow Hollow” to zaskakująco przyjemny horror komediowy, który z uwagą ogląda się aż do samego końca. Nie znacie go? Możliwe - nie jest to obraz znany, ale z całą pewnością doskonale nada się na wieczorny weekendowy seans.

REKLAMA