Ulubieniec TVP zrywa tęczową flagę i nazywa ją "g*wnem". Efekt? Ban na insta i hejt na indyjską knajpę
Jarosław Jakimowicz ewidentnie marzy o tym, by jawić się Polakom jako biało-czerwony heros - narodowy bohater, ikona walki z opresją i antypolskością. Ostatecznie okazał się - po raz kolejny - "bohaterem", na którego nie zasłużyliśmy (bo zasługujemy na znacznie więcej) i którego nie potrzebowaliśmy. Tym razem nasz bojownik pochwalił się na Instagramie nagraniami, które zarejestrowały niebezpieczną misję zerwania wrogiej tęczowej flagi. Szkoda tylko, że najnowszy popis światopoglądowego ograniczenia ex-aktora ściągnął hejt na pewną indyjską restaurację.

REKLAMA